Daniel Bukowy w dojo Lechi Kurbanov

Daniel Bukowy w miesiącu listopadzie wybrał się na wyprawę do Czeczenii do dojo Lechi Kurbanov aby poznać metody treningowe czeczeńskiego kyokushin. Jego przystankiem w podroży była Moskwa, gdzie został bardzo miło przyjęty przez Aleksandra Eremenko- aktualnego Mistrza Rosji w kat. Open. W dniu przyjazdu miał okazję prowadzić treningi z grupą dzieci i dorosłych w dojo prowadzonym przez Aleksandra. Następnie Aleksander zabrał go na kolację i wraz z przyjaciółmi Alejandro Navarro , Ksenia Zasorina i Dilshoda Umarova oraz zwiedzał Moskwę nocą. „Miasto zrobiło na mnie duże wrażenie, jego zabudowania, architektura i oświetlenie oraz bardzo przyjaźnie nastawieni ludzie” przyznał Daniel. Następnego dnia rano Aleksander odwiózł go na lotnisko skąd wyleciał do Groznego (Czeczenia).

 

Na miejscu z lotniska odebrał Daniela i Grzegorza Kędzierskiego sensei Lechi Kurbanov- jeden z najbardziej utytułowanych czeczeńskich zawodników, który reprezentował Rosję na międzynarodowych turniejach karate kyokushin. Teraz sensei Kurbanov jest szefem czeczeńskiej organizacji kyokushin. Wspólnie udali się do miasta Gudermez, gdzie sensei Kurbanov ma swoje dojo.
Po przyjeździe na miejsce okazało się, że dojo jest naprawdę potężne i robi duże wrażenie. Znajduje się tam sala MMA z klatką oraz ringiem, sala do zapasów, siłownia, duża sala z matą do treningów karate, pokoje dla reprezentantów kadry, kuchnia, stołówka, szatnie i łazienki na każdym piętrze. Oprócz tego jest też strefa ciszy i relaksu oraz gier zespołowych. Wszystko to znajduje się na czterech piętrach i połączone jest z bieżnią lekkoatletyczną. Całość kompleksu otacza ogród w stylu japońskim.
W tym dojo Daniel mieszkał i trenował w trakcie swojego pobytu. Treningi prowadził sensei Lechi, ale także jeździli poza Gudermez do innych dojo w Groznym oraz Attagi. Wszystkie treningi prowadzone były pod kątem walki tj.: taktyka walki, sparingi, praca na sprzęcie, cross fit oraz utwardzanie.

W czasie swojego pobytu dzięki uprzejmości Lechi Kurbanov Daniel miał okazję pozwiedzać okolicę, zasmakować lokalnej kuchni oraz poznać wielu wspaniałych ludzi, karateka i nie tylko.” Czeczenia zaskoczyła mnie swoją nowoczesną architekturą, bardzo czystymi ulicami i przede wszystkim pozytywnie nastawionymi ludźmi do gości zza granicy. Do tego stopnia, że jak dowiadywali się, że jestem z Polski i przyjechałem trenować karate to obniżali ceny produktów w sklepach i częstowali mnie jedzeniem w restauracjach” opisuje Bukowy.
Daniel podsumowuje swoją wyprawę w następujący sposób:
„W ciągu mojej 12-dniowej podróży po Rosji i Czeczenii utwierdziłem się w przekonaniu, że ten sam cel można osiągnąć wieloma metodami, a przede wszystkim , że kyokushin łączy ludzi bez względu na wiek, płeć, pochodzenie czy religię. Myślę, że w obecnych czasach nie pozostaje to bez znaczenia.
Chciałem podziękować sensei Lechi Kurbanov za zaproszenie i miłe przyjęcie, mojej żonie Sandrze za pomoc logistyczną i za wsparcie na co dzień :) , Piotrkowi Moczydłowskiemu za dach nad głową i dobrą atmosferę jak zawsze :) , Grzegorzowi Kędzierskiemu za dobre towarzystwo, Salambekowi Damaev za nieocenioną pomoc na miejscu w Czeczenii oraz Aleksandrowi Eremenko za pomoc w mojej podróży. Przede wszystkim dziękuję Bogu za zdrowie, siłę i kolejną dobrą lekcję życia. OSU ”

 

Galeria :